Synergia i porozumiewanie

Dawno temu, kiedy zaczynałem uczyć się NLP, zadawałem sobie pytania: do jakiego stanu mogą doprowadzić mój umysł te niezwykle skuteczne, pełne logicznego uzasadnienia i bardzo proste w zastosowaniu techniki? W jakim kierunku popchną mnie uruchomione przez nie procesy? Wydawać by się mogło, że tylko do poprawy mojego osobistego samopoczucia. Z biegiem czasu odkrywałem ich wpływ na całe grupy ludzi. Zauważyłem, że zespoły (rodzina to też zespół) podlegają podobnym prawom zmiany, co indywidualni uczestnicy. W międzyczasie firma szkoleniowa Ewy Foley „ISI” sprowadziła Davida Neenana z jego niezwykłym warsztatem „Business and You”, a „Metamorfoza” Tomka Kowalika zaprosiła geniusza prowokacji i skuteczności – Franka Farrelly’ego. W oparciu o wspomniane inspiracje powstał pierwszy trening dotyczący synergii, jednego z najbardziej tajemniczych procesów międzyludzkich. Od 1998 roku uczestniczyło w nim kilkanaście tysięcy ludzi.

Na czym polega? Na doświadczaniu prowokacyjnie skonstruowanych wyzwań i wyciąganiu wniosków prowadzących do następnych gier i zabaw. Pełno w nich śmiechu, żartów i niespodzianek. Rychło jednak okazuje się, że mimo pozornego braku powagi, mówimy o bardzo poważnych sprawach: porozumieniu, konflikcie, odwadze, wycofaniu, odpowiedzialności i wreszcie misji życiowej. A wszystko to razem, w poczuciu wspólnoty i zaufania. Będzie więc o chwaleniu, manipulacji, dopasowaniu, dystansie i motywacji. Można się schować za zespołem, bo nie będzie żadnych indywidualnych pytań, ale też odważyć się być liderem specjalnie skonfliktowanej grupy. Weźmiesz tyle, ile zechcesz lub uniesiesz.
Zaczniesz z sympatią rozumieć przemęczoną żonę czy męża. Dogadasz się z burczącym nastolatkiem. Sprzedasz więcej. Po tym treningu będzie łatwiej w firmie. Nade wszystko jednak poczujesz ogromny przypływ energii życiowej.
Pewna pani po treningu zadzwoniła do mnie z płaczem: „Wchodzę do domu, a mąż po jednym spojrzeniu na mnie mówi: Gadaj, co się tam zdarzyło, wszystko ci wybaczę. Nigdy nie widziałem cię tak szczęśliwej”. Nie pamiętam co jej odpowiedziałem, ale mąż przyjechał na następny trening.

Marek Rożalski
termin treningu sprawdź w kalendarzu.

Koszt treningu 3 dniowego: 1000 zł netto (+ koszty hotelowe 400 zł/os. płatne w recepcji ośrodka szkoleniowego).
Jak ktoś chce z żoną, mężem, z jednego domowego budżetu wtedy trening za dwie osoby 1500 zł. Taki ukłon w stronę par, które chcą iść razem w rozwoju osobistym.

Miejsce: Ośrodek GUS, 20 km pod Warszawą, w Jachrance.